czwartek, 16 lipca 2020

Życie Błogosławionej Karoliny Kózki wierszem pisane



Błogosławiona Karolina, zawsze Bogu oddana,
Jest dla nas wszystkich, jak wzór do naśladowania
W Niej wielką orędowniczkę mamy
Ze swymi prośbami do Niej się zwracamy.
Usłyszy prośby  nawet najcichsze
Te związane z czystością są jej najbliższe.
Ona swe życie w obronie czystości oddała
Zginąć tragicznie się nie bała.
Tej młodej dziewczyny historię przedstawię 
I Was z refleksja o jej życiu zostawię.
W 1898 roku w Wał- Rudzie się urodziła
W tym dniu Matka Boża Anielska swe  wspomnienie obchodziła.
Czwartym dzieckiem rodziców była
Ze swym rodzeństwem zawsze w zgodzie żyła.
Parę dni po urodzeniu w parafii w  Radłowie została ochrzczona
Od najmłodszych lat  modlitwy przez rodziców była uczona.
Na chrzcie imię Karolina otrzymała
I ważne zadanie do spełnienia od Boga dostała.
Rodzicom na gospodarstwie pomagała
Miłość i szacunek zawsze im okazywała.
Dla niej modlitwa była najważniejsza,
Po rozmowie z Bogiem, czuła się pewniejsza.
W szkole pilnie się uczyła
Jedną z najlepszych uczennic była.
Żywoty Świętych czytać kochała
Ale też bardzo dobrze Pismo Święte znała.
Młodsze dzieci i rówieśników religii uczyła
Bardzo przez nich lubiana była.
Pod gruszą najczęściej lekcje prowadziła
Potem też z tymi dziećmi się bawiła.
Do kościoła w Radłowie Karolina pieszo chodziła 
Że jest on oddalony o 8 km od jej domu wcale nie marudziła.
 Z Jezusem tam spotkać się chciała
Bo wiele do powiedzenia zawsze Jemu miała.
Pierwsza Komunia Święta z Jezusem   ją zjednoczyła
To dla niej bardzo ważna chwila była.
W życie parafii czynnie się włączyła
Dużą pomocą dla księdza proboszcza była.
Życie swoje Bogu poświęcić pragnęła
Do życia w małżeństwie nie lgnęła.
Matkę Najświętsza bardzo ukochała
To od Niej siły w trudnych momentach czerpała.
Tak jak Ona pragnęła żyć
I zawsze czysta być.
Często modlitwy Maryjne odmawiała
Do Matuchny Tuchowskiej pielgrzymowała.
Przed śmiercią Dary Ducha Świętego otrzymała 
Dzięki nim więcej siły do walki o czystość miała.
Pewnego dnia żołnierz rosyjski  do domu Kózków wtargnął
Karoline i jej ojca do pobliskiego lasu zaciągnął.
Potem pod groźbą ojcu odejść nakazał
Karolinie wołać o pomoc zakazał.
Wykorzystać tą młodą dziewczynę chciał
Bardzo złe zamiary wobec niej miał.
W głąb lasu ją na siłę zabrał
Wiele ran jej zadał.
Dziewczyna bronić się próbowała
W walce o czystość nie ustawała.
Uciekać próbowała
Bardzo szybko biegać umiała.
Wreszcie ten żołnierz ją złapał 
I cios śmiertelny szablą zadał.
Dziewczyna samotnie konała
Nikogo przy sobie nie miała. 
Wszyscy szukać dziewczyny zaczęli
Ogromny niepokój i strach w sercu mieli.
Gdy ciało odnaleziono 
Jej rodzicom je z lasu przywieziono.
06.12.1914 roku jej ciało pochowano
Od razu opinie świętości jej życia miano.
W 1987 roku papież Jan Paweł II  błogosławioną ją ogłosił
Do częstego Jej wzywania i czci młodzież szczególnie zaprosił.
Patronką młodzieży i Ruchu Czystych Serc została
Gdyż sama młodo umierając czyste serce miała.
W miejscu jej męczeństwa szlak modlitewny się znajduje
Ona w to miejsce rzesze czcicieli przywołuje.
W czystości wytrwać młodym pomaga
I Boga o łaskę czystości dla każdego chłopaka i dziewczyny błaga.
Nie bój się do Niej kierować prośby swej
Bo zawsze wysłucha modlitwy szczerej Twej.

środa, 24 czerwca 2020

Zesłanie Ducha Świętego na Apostołów w dniu Pięćdziesiątnicy i dzisiejsze Zesłanie Ducha Świętego na nas w sakramencie Bierzmowania.


  Pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstaniu Pańskim na zebranych w wieczerniku apostołów zstąpił Duch Święty. Dokładnie tak, jak zapowiedział to Pan Jezus tuż przed Wniebowstąpieniem. Jest to jedno z najważniejszych uroczystości w kościele katolickim. Trzy największe uroczystości roku kościelnego są poświęcone trzem Osobom Trójcy Przenajświętszej. I tak, Boże Narodzenie jest świętem Boga Ojca, który zesłał swego Syna na ziemię, by odkupił ludzkość. Wielkanoc to święto Chrystusa, który po męce i śmierci krzyżowej uwieńczył dzieło Odkupienia chwalebnym Zmartwychwstaniem. Natomiast  Pięćdziesiątnica to  uczczenie Ducha Świętego, który został zesłany na świat, aby to, co Ojciec stworzył, a Syn odkupił, On utwierdził i poświęcił.

Narodziny Kościoła

Według teologów Zesłanie Ducha Świętego jest dniem narodzin Kościoła. Pisał o tym św. Jan Paweł II: „W dniu Pięćdziesiątnicy zstępuje Duch Święty i rodzi się Kościół. Kościół jest wspólnotą tych, którzy się «powtórnie narodzili», «z wody i z Ducha», jak czytamy w Janowej Ewangelii (por. J 3, 3. 5). Wspólnota chrześcijańska nie jest w pierwszym rzędzie owocem wolnej decyzji wierzących; u jej początków tkwi najpierw bezinteresowna inicjatywa Bożej Miłości, udzielającej daru Ducha Świętego. Przyjęcie z wiarą tego daru miłości jest «odpowiedzią» na łaskę i ono samo jest dziełem łaski. Dlatego też istnieje głęboka i nierozerwalna więź między Duchem Świętym a Kościołem. Tak mówi o tym św. Ireneusz: «Tam, gdzie jest Kościół, jest również Duch Boży; a gdzie jest Duch Pański, tam jest Kościół i wszelka łaska». Można więc zrozumieć śmiałe powiedzenie św. Augustyna: «Człowiek ma Ducha Świętego w takiej mierze, w jakiej kocha Kościół».



Zapowiedzi Jezusa o Zesłaniu Ducha Świętego

Jezus kilka razy zapowiadał i obiecywał swoim uczniom że ześle im pomóc z nieba, a tą pomocą miał być właśnie Duch Święty którego otrzymali w dniu Pięćdziesiątnicy, gdy byli wszyscy zebrani razem w Wieczerniku.
Po Wniebowstąpieniu apostołowie z Maryją czekali na spełnienie się zapowiedzi Jezusa: „Wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym (...). Otrzymacie jego moc i będziecie moimi świadkami” (Dzieje Apostolskie 1,5.8).
Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus zapowiedział przyjście Ducha Świętego tymi słowami: "Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy" (J 14,16-17), i nieco dalej: "A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem" (J 14, 26). Słowo "pocieszyciel", użyte w polskim tłumaczeniu Biblii jest tłumaczeniem greckiego "parakletos". Nie da się tego wyrazu przetłumaczyć jednym polskim słowem, nasz przekład "pocieszyciel" jest więc z konieczności niedoskonały. Parakletos, czy nieco spolszczając - "Paraklet", można tłumaczyć jako: obrońca, wspomożyciel, pomoc, doradca, pośrednik, pocieszyciel. 
    Jezus mówi o "innym Paraklecie", który zostanie posłany, ponieważ pierwszym Parakletem jest On sam. Jezus zapowiada uczniom swoje odejście, które dokona się przez mękę, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie. Ale właśnie dzięki temu odejściu Jezusa będzie mógł przyjść "inny Paraklet" - Duch Święty. Duch Święty, kiedy przychodzi, wzbudza wiarę w Jezusa, pozwala przyjąć Go jako jedynego Pana i Zbawiciela, a także przypomina i aktualizuje paschalne misterium Chrystusa.

     Paraklet - Duch Święty przychodzi i działa na wiele sposobów, ale dwa najważniejsze z nich to słowo Boże i sakramenty. Niektórzy Ojcowie Kościoła nazywali słowo Boże "nasieniem Ducha Świętego". Podczas głoszenia słowa Bożego Duch Święty działa we wnętrzu człowieka, stwarzając w nim odpowiednią dyspozycję i gotowość do nawrócenia. Duch Święty przychodzi ponadto we wszystkich sakramentach, ale w specjalny sposób w chrzcie, bierzmowaniu i Eucharystii, które szczególnie łączą się z misterium Pięćdziesiątnicy, czyli Zesłaniem Ducha Świętego. W sakramencie chrztu Duch Święty odradza człowieka i stwarza w nim nową naturę Syna Bożego. Z kolei w bierzmowaniu jest On udzielony jako szczególny dar. Te dwa sakramenty przyjmuje się tylko raz w życiu, ale łaska w nich udzielona ma być wciąż odnawiana, a człowiek jest zaproszony, aby uczyć się współdziałania z Duchem Świętym. Szczególną rolę odgrywa tu Eucharystia, w której zawsze dokonuje się przyjście Parakleta. Każda Eucharystia jest nową Pięćdziesiątnicą.

Pan Jezus trzykrotnie określił Ducha Świętego jako Ducha Prawdy:

„On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę”.  [Biblia Warszawska, Jan 16,13]

„Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie”.  [Biblia Warszawska, Jan 14,17]

„Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca wychodzi, złoży świadectwo o mnie”.  [Biblia Warszawska, Jan 15,26]

Duch Święty odkrywa prawdę, świadczy o prawdzie i weryfikuje ją. Ponieważ Bóg jest autorem wszelkiej prawdy, więc jego Duch jest Duchem Prawdy. 


Symbole Ducha Świętego

Duchowa i nieuchwytna dla człowieka Trzecia Osoba Trójcy Świętej  skłaniała  do wyobrażania jej poprzez przedstawienia symboliczne. Katechizm Kościoła Katolickiego przybliża  i wyjaśnia symbolikę Ducha Świętego, który bywał przedstawiany najczęściej jako ogień, obłok i gołębica. Warto przyjrzeć się tej ciekawej i pięknej symbolice.

Woda
Symbolika wody oznacza działanie Ducha Świętego w sakramencie chrztu, ponieważ po wezwaniu Ducha Świętego staje się ona skutecznym znakiem sakramentalnym nowego narodzenia; jak nasze pierwsze naturalne narodzenie dokonało się w wodzie, tak woda chrzcielna rzeczywiście oznacza nasze narodzenie do życia Bożego, które jest nam udzielane w Duchu Świętym. "Ochrzczeni w jednym Duchu" zostaliśmy również, napojeni jednym Duchem" (1 Kor 12, 13): Duch jest więc także w sposób osobowy Wodą żywą, która wypływa z boku Chrystusa ukrzyżowanego jak ze swego źródła i która tryska w nas na życie wieczne. (KKK694)

Namaszczenie
Symbolika namaszczenia olejem także oznacza Ducha Świętego, a nawet staje się Jego synonimem. ( KKK695)
We wtajemniczeniu chrześcijańskim jest ono znakiem sakramentalnym bierzmowania. Chcąc  ująć w pełni całą wymowę tej symboliki, trzeba odwołać się do pierwszego namaszczenia dokonanego przez Ducha Świętego, którym było namaszczenie Jezusa. Chrystus (w języku hebrajskim "Mesjasz") oznacza "namaszczony" Duchem Bożym. "Namaszczeni" Pana byli już w Starym Przymierzu w sposób szczególny król Dawid. Jezus jest Namaszczonym Boga w sposób zupełnie wyjątkowy, ponieważ człowieczeństwo, które przyjmuje Syn, jest całkowicie "namaszczone Duchem Świętym". Jezus jest ustanowiony "Chrystusem" przez Ducha Świętego. Dziewica Maryja poczęła Chrystusa z Ducha Świętego, który przez anioła ogłasza Go jako Chrystusa podczas Jego narodzenia i który poleca Symeonowi iść do Świątyni, by zobaczył Mesjasza Pańskiego; On napełnia Chrystusa i Jego moc wychodzi z Chrystusa, gdy uzdrawia i leczy choroby. On wreszcie wskrzesza Jezusa z martwych. Jezus, ustanowiony w pełni "Chrystusem" w Jego człowieczeństwie zwyciężającym śmierć, wylewa obficie Ducha Świętego, aby święci", zjednoczeni z człowieczeństwem Syna Bożego, przyoblekli się w "człowieka doskonałego", który realizuje "Pełnię Chrystusa" (Ef 4, 13): "całego Chrystusa", według wyrażenia św. Augustyna.

Ogień
Podczas gdy woda oznaczała narodzenie i płodność życia udzielanego w Duchu Świętym, ogień symbolizuje przekształcającą energię dzieł Ducha Świętego.(KKK696) Prorok Eliasz, który "powstał jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia" (Syr 48,1), swoją modlitwą sprowadza ogień z nieba na ofiarę na górze Karmel; jest on figurą ognia Ducha Świętego, który przekształca wszystko, czego dotknie. Jan Chrzciciel, który pójdzie przed Panem w duchu i mocy Eliasza" (Łk 1,17), zapowiada Chrystusa jako Tego, który "chrzcić... będzie Duchem Świętym i ogniem" (Łk 3, 16), tym Duchem, o którym Jezus powie: "Przyszedłem rzucić ogień na ziemię, i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął" (Łk 12, 49). W postaci języków "jakby z ognia" Duch Święty spoczywa na uczniach w poranek Pięćdziesiątnicy i napełnia ich sobą (Dz 2, 3-4). Tradycja duchowa zachowa tę symbolikę ognia jako jedną z najlepiej wyrażających działanie Ducha Świętego: "Ducha nie gaście" (1 Tes 5, 19).

Obłok i światło
 Te dwa symbole są nierozłączne w objawieniach Ducha Świętego”. Począwszy od teofanii Starego Testamentu, obłok - raz ciemny, a raz świetlisty - objawia Boga żywego i zbawiającego” (KKK697) Pojawia się, gdy Mojżesz wstępuje na górę Synaj, nad Namiotem Spotkania, podczas wędrówki przez pustynię i poświęcenia Świątyni Salomona. Figury te następnie zostają wypełnione przez Chrystusa w Duchu Świętym. Duch Święty zstępuje na Maryję Dziewicę i osłania Ją "swoim cieniem", by poczęła i urodziła Jezusa (Łk I, 35). To On zjawia się na Górze Przemienienia: "zjawił się obłok i osłonił ich" - Jezusa, Mojżesza, Eliasza, Piotra, Jakuba i Jana, a z obłoku odezwał się głos: <<To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!>>" (Łk 9, 34-35). W końcu ten sam "obłok zabrał" Jezusa sprzed oczu uczniów w dniu Wniebowstąpienia (Dz 1, 9) i objawi Syna Człowieczego w chwale w dniu Jego Przyjścia.

Pieczęć
Pieczęć jest symbolem bliskim symbolowi namaszczenia. "Pieczęcią swą naznaczył Bóg" (J 6 27) Chrystusa i w Nim Ojciec naznacza swą "pieczęcią" także nas (2 Kor 1, 22; Ef 1,13; 4, 30). Ponieważ obraz pieczęci  wskazuje na niezatarte znamię namaszczenia Ducha Świętego w sakramentach chrztu, bierzmowania i kapłaństwa, został on wykorzystany w niektórych tradycjach teologicznych dla wyrażenia niezatartego "charakteru" wyciskanego przez te sakramenty, które nie mogą być powtórzone.
Ręka
Wkładając ręce, Jezus leczy chorych i błogosławi dzieci. Apostołowie będą czynić to samo w Jego imię, a ponadto właśnie przez włożenie rąk Apostołów jest udzielany Duch Święty.( KKK698)  List do Hebrajczyków wymienia wkładanie rąk wśród "fundamentalnych elementów" swego nauczania. Ten znak wszechmogącego wylania Ducha Świętego zachował Kościół w epiklezach sakramentalnych.

Palec
Jezus "palcem Bożym wyrzuca złe duchy" (Łk 11, 20). Jeśli Prawo Boże zostało napisane na kamiennych tablicach "palcem Bożym" (Wj 31, 18), to "list Chrystusa" powierzony Apostołom jest napisany "Duchem Boga żywego nie na kamiennych tablicach, lecz na żywych tablicach serc" (2 Kor 3, 3).(KKK699)

Gołębica
Na końcu potopu (którego symbolika odnosi się do chrztu) wypuszczona przez Noego gołębica powraca, niosąc w dziobie świeżą gałązkę z drzewa oliwnego na znak, że ziemia znowu nadaje się do zamieszkania. Gdy Chrystus wychodzi z wody po swoim chrzcie, zstępuje na Niego Duch Święty w postaci gołębicy i spoczywa na Nim. Duch Święty zstępuje do oczyszczonego serca ochrzczonych i w nim przebywa. W niektórych kościołach święte Postacie eucharystyczne są przechowywane w metalowym naczyniu w formie gołębicy, zawieszonym nad ołtarzem. Symbol gołębicy na oznaczenie Ducha Świętego jest tradycyjny w ikonografii chrześcijańskiej. (KKK701)

Duch Święty w sakramencie Bierzmowania

O Duchu Świętym w kontekście sakramentu bierzmowania Katechizm pisze, że „przez namaszczenie bierzmowany otrzymuje «znamię», pieczęć Ducha Świętego” ( KKK1295). Bierzmowanie m.in. pomnaża w nas dary Ducha Świętego, udziela nam, jako prawdziwym świadkom Chrystusa, specjalnej mocy Ducha Świętego do szerzenia i obrony wiary słowem i czynem, do mężnego wyznawania imienia Chrystusa oraz do tego, by nigdy nie wstydzić się Krzyża. Bierzmowany otrzymuje duchowy znak ducha mądrości i rozumu, ducha rady i męstwa, ducha poznania i pobożności, ducha świętej bojaźni. „Jak wynika z samej celebracji, skutkiem sakramentu bierzmowania jest specjalne wylanie Ducha Świętego, jakie niegdyś stało się udziałem Apostołów w dniu Pięćdziesiątnicy” (KKK1302).

Czym jest sakrament bierzmowania?

Bierzmowanie jest sakramentem, który jest dopełnieniem chrztu i w którym zostajemy obdarzeni Duchem Świętym. Kto w wolności decyduje się na życie jako dziecko Boże i poprzez znaki nałożenia rąk i namaszczenia krzyżmem prosi o Ducha Bożego, otrzymuje siłę, aby świadczyć o Bożej miłości i potędze słowem i czynem.  Staje się wówczas pełnoprawnym, odpowiedzialnym członkiem Kościoła Katolickiego.

Kto może przyjąć sakrament bierzmowania?

Sakrament bierzmowania może przyjąć każdy człowiek ochrzczony, który go jeszcze nie przyjął. Kandydat powinien być odpowiednio przygotowany, a przed przyjęciem bierzmowania powinien przystąpić do sakramentu pokuty. W Katechizmie Kościoła Katolickiego sprecyzowano, że powinien osiągnąć „wiek rozeznania”, czyli taki, w którym sam potrafi podejmować decyzje w sposób odpowiedzialny i dobrowolny. Kościół przyjął że do tego sakramentu pomaga się przygotować młodzieży będącej w 7 klasie szkoły podstawowej przygotowanie trwa dwa lata i pod koniec 8 klasy zostaje udzielony ten sakrament.

Kto może udzielić sakramentu bierzmowania?

Szafarzem, czyli tym, który udziela bierzmowania, jest biskup. Może on, jeśli zachodzi taka potrzeba, upoważnić do tego także innych księży.

Kim jest i po co jest świadek bierzmowania?

Świadkiem bierzmowania może być osoba, która jest katolikiem, przyjęła wszystkie sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego (chrzest, Eucharystię, bierzmowanie), prowadzi życie zgodne z zasadami wiary jest wolny od kar kościelnych, ukończył 16 lat i nie jest ojcem lub matka kandydata.
 Zadaniem świadka jest troska o to, by bierzmowany wypełniał obowiązki wypływające z przyjęcia tego sakramentu. Dla podkreślenia związku z chrztem zaleca się, aby był nim jeden z rodziców chrzestnych - najlepiej ojciec dla chłopca, matka dla dziewczyny.

Patron od bierzmowania, jak dobrze wybrać patrona od bierzmowania?

Zanim zaczniesz szukać nowego patrona, spróbuj przyjrzeć się uważnie temu, którego masz już od momentu Chrztu. Bierzmowanie będzie świetną okazją, żeby wybrać go jako swojego patrona w pełni świadomie, potwierdzając wcześniejszy wybór twoich rodziców. Jeśli jednak z jakiś powodów nie chcesz lub nie możesz wybrać do bierzmowania swojego patrona chrzcielnego, spróbuj się zastanowić, kto z grona świętych lub błogosławionych byłby dobrym  towarzyszem twojego życia duchowego. Zadaj sobie pytanie, w czym nowy patron miałby Ci pomagać, czego akurat to jego chcesz wybrać, czego od niego się nauczyć.

Przebieg sakramentu bierzmowania

Obrzęd sakramentu bierzmowania obejmuje: gest włożenia rąk, który oznacza błaganie o dar Ducha Świętego dla bierzmowanego; namaszczenie krzyżmem świętym (sporządzonym z oliwy i wonnego balsamu, poświęconym przez biskupa w Wielki Czwartek) przez nakreślenie znaku krzyża na czole, co symbolizuje wyciśnięcie znamienia, szczególnego znaku Ducha Świętego w duszy bierzmowanego. Jednocześnie biskup wypowiada słowa: „Przyjmij znamię daru Ducha Świętego”. Obrzęd kończy dialog biskupa z bierzmowanym: na słowa: „Pokój z Tobą” bierzmowany odpowiada: „I z duchem twoim”. Zastąpił on gest lekkiego uderzenia w policzek, symbolizujący pocałunek pokoju. W czasie namaszczenia świadek kładzie prawą rękę na ramieniu bierzmowanego.


Dary i owoce Ducha Świętego czym są i jak je rozpoznać?

Dary Ducha Świętego są specjalnymi uzdolnieniami, które pozwalają nam żyć w sposób godny ucznia Jezusa Chrystusa. 

Katechizm Kościoła Katolickiego mówi o siedmiu darach Ducha Świętego: darze mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej. Pamiętajmy jednak, że Duch Święty może obdarzyć nas jeszcze innymi darami. Wszystkie dary Ducha Świętego musimy wypraszać w modlitwie. Modlitwą również powinniśmy za nie dziękować i w sobie je rozwijać.  Dary Ducha Świętego umacniają naszą wiarę i miłość do Boga. 

W liczbie tradycyjnie wymienianych 7 darów, którymi obdarza Duch Święty (Iz 11,2n), Kościół widzi ich bogactwo i pełnię. Takie jest symboliczne znaczenie tej liczby. 

Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina wiernym między innymi o tym, że „życie moralne chrześcijan jest podtrzymywane przez dary Ducha Świętego. Są one trwałymi dyspozycjami, które czynią człowieka uległym, by iść za poruszeniami Ducha Świętego” (KKK, 1830).

Dary Ducha Świętego zwane są również charyzmatami, czyli darami darmo danymi dla budowania Kościoła. Charyzmaty nie powinny być celem samym w sobie, ale środkiem, który Bóg nam dał do ewangelizacji. Dar charyzmatyczny może otrzymać każdy chrześcijanin. Mówi o tym św. Piotr w dzień pięćdziesiątnicy, cytując proroctwo Joela, które właśnie w tym dniu zostało spełnione: „I wyleję potem Ducha mego na wszelkie ciało, a synowie wasi i córki wasze prorokować będą, a starcy wasi będą śnili, a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia. Nawet na niewolników i niewolnice wyleję Ducha mego w owych dniach” (Jo 3, 1-3).

O charyzmatach, przez które działa Duch Święty w Kościele na wiele sposobów, pisze Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian. „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, ale ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar tłumaczenia języków” (1 Kor 12, 4-10).


1. Dar Mądrości pozwala nam przyjąć punkt widzenia samego Boga: czyli punkt widzenia oparty na fundamencie miłości
2. Dar Rozumu uzdalnia do trafnego rozumienia prawd wiary i pojęcia Bożych tajemnic
3. Dar Rady przystosowuje używane przez nas środki do obranych celów (jak czyni to roztropność)
4. Dar Męstwa obdarza wytrzymałością wobec próby
5. Dar Umiejętności pozwala rozeznać wartości: co pochodzi od Boga, co od złego, a co od nas samych
6. Dar Pobożności pomaga zachwycać się Bogiem i kochać Go
7. Dar Bojaźni Bożej jest pełną miłości obawą, że wciąż mało Go kochamy

Od 9 kwietnia do 11 czerwca 2014 roku Ojciec Święty  Franciszek w ramach audiencji ogólnych wygłosił cykl katechez dotyczących darów Ducha Świętego. Oto fragmenty rozważań papieża Franciszka dotyczące każdego z darów Ducha Świętego.


Dar mądrości
Nie chodzi tylko o ludzką mądrość, będącą owocem poznania i doświadczenia. W Piśmie Świętym mowa jest o tym, że Salomon w chwili koronacji na króla Izraela prosił Boga o dar mądrości. Mądrość jest właśnie tym: łaską umiejętności postrzegania wszystkiego oczyma Boga. Jest to po prostu widzenie świata, sytuacji, okoliczności, problemów oczyma Boga. To jest właśnie mądrość. Czasami postrzegamy rzeczy według naszego upodobania, czy sytuacji naszego serca, z miłością lub nienawiścią, z zawiścią - to nie jest postrzeganie rzeczywistości oczyma Boga. Mądrość to dzieło Ducha Świętego w nas, abyśmy postrzegali wszystkie rzeczy oczyma Boga.

Dar rozumu
Nie chodzi tutaj o ludzką inteligencję, zdolności intelektualne, którymi możemy być obdarowani mniej lub bardziej. Jest to natomiast łaska, którą może tchnąć jedynie Duch Święty, rozbudzająca w chrześcijaninie zdolność wyjścia poza zewnętrzny aspekt rzeczywistości i poznania głębi myśli Boga oraz Jego planu zbawienia.

Dar rady
Wiemy, jak szczególnie w chwilach najtrudniejszych ważna jest możliwość liczenia na sugestie osób mądrych, które nam dobrze życzą. Otóż, poprzez dar rady, to sam Bóg, przez swego Ducha oświeca nasze serce, abyśmy pojęli właściwy sposób mówienia i zachowania oraz drogę, którą należy pójść.

Dar męstwa
Nie należy myśleć, że dar męstwa jest konieczny tylko w niektórych okazjach czy sytuacjach szczególnych. Dar ten powinien stanowić zasadniczą cechę naszego życia chrześcijańskiego w zwyczajności naszego życia powszedniego. Jak powiedziałem, każdego dnia w naszym życiu powszednim powinniśmy być mocni, potrzebujemy męstwa, by rozwijać nasze życie, rodzinę, wiarę. Święty Paweł Apostoł powiedział słowa, które warto usłyszeć: "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia"(Flp 4,13). Kiedy przychodzi zwyczajne życie, trudności, pamiętajmy o tych słowach: " Pan daje moc zawsze, nigdy nie odmawia. Pan nigdy nie doświadcza nas ponad to, co możemy znieść. On jest zawsze z nami. "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia".

Dar umiejętności
Gdy nasze oczy oświecone są przez Ducha Świętego, to otwierają się na kontemplację Boga w pięknie przyrody i wspaniałości kosmosu, i prowadzą nas do odkrycia, że każda rzecz mówi nam o Bogu i Jego miłości. Wszystko to wzbudza w nas wielkie zdumienie i głębokie poczucie wdzięczności! Jest to uczucie, którego także doświadczamy, gdy podziwiamy jakieś arcydzieło sztuki lub jakieś cuda, które były owocem geniuszu i kreatywności człowieka. W obliczu tego wszystkiego Duch Święty prowadzi nas do chwalenia Pana z głębi naszego serca i rozpoznania w tym wszystkim co mamy i czym jesteśmy, bezcennego daru Boga i znaku Jego nieskończonej miłości względem nas.

Dar pobożności
Tej więzi z Bogiem nie należy rozumieć jako obowiązku czy czegoś narzuconego: jest to więź wypływająca z naszej głębi. Chodzi natomiast o relację przeżywaną sercem: jest to nasza przyjaźń z Bogiem, dana nam przez Jezusa, przyjaźń, która zmienia nasze życie i napełnia nas entuzjazmem i radością. Z tego powodu dar pobożności budzi w nas przede wszystkim wdzięczność i uwielbienie. To właśnie jest najbardziej autentycznym motywem i sensem naszej czci i adoracji. Kiedy Duch Święty sprawia, że dostrzegamy obecność Pana i całą Jego miłość względem nas, to rozpala nasze serce i pobudza nas niemal naturalnie do modlitwy i celebrowania. Tak więc pobożność jest synonimem autentycznego ducha religijnego, synowskiej zażyłości z Bogiem, zdolności modlenia się do Niego z miłością i prostotą, właściwą osobom pokornego serca.

Dar bojaźni Bożej
Bojaźń Boża pozwala nam sobie uświadomić, że wszystko jest dziełem łaski i że naszą jedyną prawdziwą siłą jest naśladowanie Pana Jezusa oraz pozwolenie, by Ojciec mógł obdarzyć nas swoją dobrocią i swoim miłosierdziem. Tak więc ten dar Ducha Świętego udoskonala naszą wrażliwość i pomaga nam rozpoznać, że jesteśmy dziećmi kochanymi bez miary. Otworzyć serce, aby dobroć i miłosierdzie Boże weszły w nas. To właśnie sprawia Duch Święty: otwiera serca. Serce otwarte, aby przebaczenie, miłosierdzie, dobroć i czułość Ojca weszły w nas, gdyż jesteśmy dziećmi nieskończenie umiłowanymi.


Na temat darów Ducha Świętego napisano wiele książek, natomiast temat owoców Ducha Świętego jest rzadziej poruszany w książkach, dyskusjach, kazaniach, a także w czasie rekolekcji. Często też mylimy dary Ducha Świętego z Jego owocami lub po prostu nie widzimy między nimi różnicy. Okazuje się, że to rozróżnienie nie jest łatwe. Już pierwsi chrześcijanie w Koryncie mieli z tym problem. Sądzili, że posiadanie darów duchowych jest równoznaczne z chrześcijańską dojrzałością. Jednak nie przypadkiem Święty Paweł umieścił rozdział o miłości i innych owocach Ducha między rozdziałami o darach duchowych (por. 1 Kor 13).

Jaka jest więc różnica między darami i owocami Ducha? Otóż dary Ducha Świętego (charyzmaty) dotyczą zadań, jakie zlecił nam Bóg, przede wszystkim w budowaniu Kościoła, czyli Ciała Chrystusa. Są to między innymi dar nauczania, proroctwa, mówienia innymi językami, śpiewu w językach, uzdrawiania, czynienia cudów i inne. Natomiast Owoce Ducha Świętego dotyczą kształtowania naszego charakteru. Dary wskazują na pracę, do której zostaliśmy powołani, zaś owoce Ducha na postawę, która powinna nam towarzyszyć. Można też powiedzieć, że owce Ducha Świętego to cechy, którymi winni się charakteryzować dojrzali chrześcijanie. Owoce Ducha Świętego to doskonałości, które On w nas kształtuje jako pierwociny wiecznej chwały (por. KKK 1832). Tradycja Kościoła wymienia ich dwanaście: miłość, radość, pokój, cierpliwość,  uprzejmość, dobroć, wielkoduszność, łaskawość, wierność, skromność, wstrzemięźliwość, czystość” (Kom. KKK 389-390).

1. Miłość
To imię samego Boga (1 J 4,8). Całe dzieło stworzenia, a później dokonane przez Jezusa dzieło naszego zbawienia podyktowane było z miłości. Zatem nowe przykazanie, które Chrystus nam pozostawił nie mogło dotyczyć niczego innego, jak tylko miłości: „A co jest istotą każdej autentycznej miłości? Szukanie dobra drugiego człowieka, dawanie się mu w darze. Jak to czynić w praktyce? „Byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” (Mt 25,35n.).

2. Radość
Nie ma nic wspólnego z powszechną dziś wesołkowatością, którą zazwyczaj człowiek przykrywa nędzę swojego poranionego serca. Radość wypływa wprost z miłości (J 15,9-11), ze świadomości, że Pan mnie kocha i jest przy mnie nawet pośród cierpień i trudności. W tym tkwi m.in. nowość chrześcijańskiej radości. Wbrew temu, co mówi świat, możemy być radośni i nieść ją innym nawet wtedy, gdy cierpimy.  Gdzie odnaleźć taką radość? W szczerej spowiedzi, w uczynkach miłości wobec bliźniego, w tym, że potrafię się autentycznie ucieszyć, słysząc o dobru i szczęściu, które spotkało drugiego.

3. Pokój
Odnieść można wrażenie, że więcej się o nim mówi niż go przeżywa. Tym bardziej jest to niepokojące. I nie chodzi tu tylko o pokój między narodami. Owocem Ducha Świętego jest przede wszystkim pokój w sercu, który pozwala stawiać czoła przeciwnościom. Taki pokój jest świadectwem obecności w nas samego Ducha oraz Bożego królestwa. Pokój Boży to dar Zmartwychwstałego (J 20,19), nieodzownie towarzyszy on miłości i radości, wykracza poza wszelkie nasze rozumienie pokoju. Pokój Boży w moim sercu jest jednocześnie zadaniem dla mnie. „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi” (Mt 5,9). Każdy z nas jest wezwany, by jakoś działać na rzecz pokoju. Tu wcale nie trzeba szukać konfliktów zbrojnych. Brak pokoju odzwierciedla się w bardziej podstawowych relacjach, w rodzinie, sąsiedztwie, szkole czy pracy. Jeśli mamy w sobie Boży pokój, to jako synowie Boży nie bójmy się wejść między zwaśnione strony: sąsiadów, kolegów i koleżanki czy rodzinę. Wymaga to jednak ogromnej delikatności i rozwagi. Dlatego potrzeba dużo modlitwy i miłości.

4. Cierpliwość
Cierpliwość w Piśmie Świętym to ufne trwanie w nadziei, to oczekiwanie na wyzwalające działanie Boga w moim życiu, pozwalające przetrwać najgorsze kryzysy i cierpienia. O miłości św. Paweł w swoim hymnie pisze, że jest cierpliwa (1 Kor 13,4). Zatem winna ona stale tej miłości towarzyszyć, zarówno wobec siebie, jak i drugiego człowieka. Bywa, że bardzo łatwo przychodzi nam usprawiedliwiać własne niedoskonałości, lecz nie potrafimy tego uczynić wobec tych, którzy nam w jakikolwiek sposób zawinili. Bywa też, że nie potrafimy być cierpliwi wobec samych siebie, wciąż wyrzucając sobie popełnione przewinienia. To jest doskonałe miejsce do ćwiczenia się w cierpliwości. W pierwszym przypadku zamiast siebie usprawiedliwiać, należy pamiętać, że sam często zawodzę, to pozwoli ze zrozumieniem spojrzeć na bliźniego. W drugim warto mieć na uwadze, że nikt doskonały się nie urodził i wszyscy popełniamy błędy. Cierpliwość podyktowana miłością otwiera drogę do przebaczenia zarówno sobie, jak i bliźniemu.


5. Uprzejmość
Ma ona wymiar jednoczący, budujący mosty między ludźmi. Jest oznaką nie tylko naszej kultury osobistej, lecz także szacunku i otwartości. To dla nas chrześcijan również konsekwencja dostrzegania w drugim człowieku Chrystusa. Ona skutecznie toruje drogę do pojednania i zażegnania sporów. Bywa kluczem do serca bliźniego, szczególnie wtedy, gdy jesteśmy w konflikcie. Wyrażają ją uśmiech oraz trzy niby proste słowa: proszę, przepraszam, dziękuję.

6. Dobroć
Wynika z mojego zjednoczenia z Bogiem. Jest gotowością „do wszelkiego dobrego czynu” (Tt 3,1). To nie tylko czynienie dobrych uczynków. To także dostrzeganie w drugim człowieku dobra, nawet wtedy, gdy wszystko mówi mi: „znienawidź go!”. Dobroć płynąca z serca jest wyczuwalna przez innych, tworzy wokół nas atmosferę dobroci, która przyciąga i daje radość tym, którzy nas spotykają. Należy się w niej wciąż ćwiczyć, to znaczy być dobrym dla innych, ale i przyjmować z wdzięcznością dobro od drugiego. Doskonale oddał to św. Brat Albert: „Powinno się być dobrym jak chleb, powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny”.

7. Wielkoduszność
Wielkoduszność to postawa, która stale szuka dobra dla drugiego człowieka. Nakierowana jest na dobro bliźniego. Cechuje się w tym swego rodzaju spontanicznością, nie planuje wielkich działań, jest pierwszym odruchem wobec napotkanej siostry lub brata.

8. Łaskawość
O miłości św. Paweł napisał, że jest łaskawa (1 Kor 13,4). Oznacza ona skłonność do czynienia dobra nie tylko wobec tych, których kochamy, lecz przede wszystkim wobec osób, które przez swoje postępowanie na to nie zasługują lub po prostu ich nie znamy. Łaska to przecież dar, na który się nie zasługuje. To miłosierdzie przejawiające się na przykład w wypełnianiu uczynków względem duszy i ciała, o których mówi katechizm.

 9. Wierność
Jest podstawą zaufania. To trwanie przy podjętych świadomie i dobrowolnie zobowiązaniach pomimo przeciwności. Jest naśladowaniem wierności samego Boga wobec człowieka, który nie pozostawił go pod władzą śmierci, lecz posłał swojego Syna, aby dokonał dzieła zbawienia. Wierność jest cechą, która wyraża miłość, kieruje się prawdą i przeciwstawia kłamstwu i oszustwu. Nawet jeśli dopuściło się niewierności, to wciąż jest czas, by na jej drogę powrócić.

10. Skromność
Rodzi się z umiarkowania. Człowiek skromny cechuje się wewnętrzną równowagą płynącą z prostoty i uporządkowania. Chrześcijanin w skromności ma świadomość, że wszystko co potrafi i posiada jest darem Bożym, stąd nie będzie przeceniał ani nie doceniał swoich umiejętności, a za ich pochwałę ze strony drugiego serdecznie podziękuje także Bogu. Skromność cechuje spokój, właściwe traktowanie drugiego człowieka, ubiór i mowa. Jest to owoc, który bardzo mocno oddziałuje na otaczający świat, który bardzo mocno nas określa.

11. Wstrzemięźliwość
Oznacza opanowanie, umiarkowanie lub powstrzymywanie się od czegoś. Owoc ten pozwala rozsądnie korzystać z powierzonych sobie dóbr i zgodnie z ich przeznaczeniem oraz dozwolonych przyjemności, a czasem rezygnację z nich dla innych celów podyktowanych z miłości. Wyrażać się może w bardzo wielu aspektach naszego życia, np. rezygnacja z alkoholu, palenia papierosów czy objadania się. Można być wstrzemięźliwym w oglądaniu telewizji, graniu na komputerze, przesiadywaniu na Facebooku. Warto ćwiczyć się we wstrzemięźliwości w stosunku do spraw, które sprawiają nam największe problemy.

 12. Czystość
Dotyczy całego człowieka, a wypływa z faktu, że ciała nasze są świątyniami Ducha Świętego (1 Kor 6,19-20). Zatem cały człowiek ma służyć budowaniu królestwa Bożego już tu na ziemi. „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8). To warunek zbawienia. Czystość moralna, czystość serca jest wolnością od zła, grzechu i podstępu. To dostrzeganie Boga w całym Jego stworzeniu. To życie w relacji z Chrystusem przez modlitwę, sakramenty oraz praktykowane miłosierdzie. Czystość wymaga pracy. Nie jest czymś, co się raz zdobywa. Owoc ten wymaga pielęgnacji, a utracony odzyskania. Czystość to autentyczne przeżywanie faktu, że jestem świątynią Ducha Świętego, a każda świątynia w swoim utrzymaniu wymaga ogromu trudu, nakładów pracy i ciągłego specjalnego starania.


Wydając owoce Ducha Świętego, stajemy się wiarygodnymi dziećmi Bożymi i wnosimy w życie codzienne wiele światła, stając się prawdziwą światłością tego świata, a tym samym zdecydowanie wpływamy na stosunki, relacje, jakie w tym świecie panują. Wydawajmy więc dobre owoce, otwierając się stale na Ducha Świętego, aby ludzie, widząc naszą postawę, mogli pójść śladami Jezusa, który nas prowadzi.
    Pielęgnujmy w sobie miłość do Ducha Świętego i często prośmy Go o to by towarzyszył nam w naszym życiu. Nie bójmy się częstego zwracania się do Niego i przyzywania. 
      Duchu święty! Przyjdź, prosimy, Twojej łaski nam trzeba.
Niech w nauce postąpimy, objawionej nam z nieba.
Niech ją pojmiem z łatwością, utrzymamy z stałością;
A jej światłem ożywieni, w dobrem będziem utwierdzeni.
 Amen.

wtorek, 5 maja 2020

Czego uczy nas dziś historia Biblijnego Hioba?

Księga Hioba jest jedną z ksiąg przedstawionych w Starym Testamencie.

Tytułowy bohater- Hiob jest przykładem człowieka wierzącego. Pewnego razu Bóg założył się z szatanem. I w ten oto sposób Hiob został dotknięty trądem. Został odebrany mu majątek, jego rodzina i przyjaciele odwrócili się od niego. Został on sam ze sobą i swoją chorobą, ale jednak nie odwrócił się od Boga, nie złorzeczył, a jeszcze bardziej ufał Bogu.

 Dla człowieka współczesnego postawa Hioba może okazać się trudna do zrozumienia. Cierpienie przyjął z pokorą bo jak twierdził „Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?”. (Hi 2,10) 
Współcześni ludzie często tracą wiarę. Gdy spotyka nas jakieś nieszczęście od razu narzuca się nam pytanie „Za jakie grzechy?”, „Boże dlaczego ja?”. Postawa Hioba powinna być wzorem dla każdego chrześcijanina. Człowiek pod wpływem emocji, często bluźni w kierunku Stwórcy. Powinniśmy tłumaczyć sobie, dlaczego spotykają nas nieszczęścia. Może tak jak w przypadku Hioba nasze nieszczęście, jest próbą na którą wystawia nas Bóg. Bohater uświadamia nam, że cierpienie niekoniecznie jest czymś złym. Takie postrzeganie świata byłoby przydatne dzisiejszemu człowiekowi. Cierpliwość wypowiedziana słowami „Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni.” (Hi 19,25) i niezłomność Hioba opłaciła mu się. Mianowicie zostało mu zwrócone wszystko z dwukrotną ilością.

Uważam, że postępowanie Hioba może nas współczesnych ludzi wiele nauczyć. Moglibyśmy przyjmować nieszczęścia z pokorą. Lecz to wymaga wiele pracy nad własną osobą.

Czasem problemy z jakimi się spotykamy, trudności, cierpienie nie jest kara naszą a tak jak u Hioba czasem próby. Bóg chce nas wypróbować czy będziemy mu wierni, czy może zaczniemy na Niego narzekać.
Hiob stracił rodzinę, przyjaciół, został dotknięty trądem my czasem też często tracimy bliskich przyjaciół nie tylko tyle że przez śmierć ich ale oni się odwracają od nas, czasem spotyka nas choroba cierpienie.. Pzyjaciele odchodzą bo pojawiają się problemy. A czasem nawet sami nie wiemy dlaczego w jednej chwili cała sytuacja obroniła się o 360 stopni. Wszystko tak dobrze się układało, przyjaźń była piękna nic się nie działo a w jednej chwili się obraca, jest koniec przyjaźni.. Zostajemy sami... Dlaczego? Bo tak ma być... To ma nas nauczyć czasem pokory, ufności, pogłębić nasza wiarę. Jak powiedział Hiob „Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!” Tak wszystko co mamy dostajemy od Pana i On może nam to odebrać a następnie znów przywrócić w dużo większych owocach.
Nigdy nie narzekajmy gdy spotyka nas cierpienie, ale zawsze jeszcze bardziej pokładajmy ufność w Panu i nie traćmy wiary, a Pan na pewno nam wynagrodzi to.

Aby łatwiej było nam może czasem zrozumieć cierpienie i jego sens przytoczę Wam pewną historyjkę jaką kiedyś usłyszałam.

Pewien człowiek bardzo chciał poznać Bożą drogę, dlaczego świat wygląda jak wygląda. Kiedy położył się pod drzewem i rozmyślając nad tym prosił Boga o odpowiedź, stanął przy nim anioł i powiedział:
– Chodź ze mną a pokażę ci drogi Pana. Nie namyślając się długo poszedł za aniołem. Spotkali na swojej drodze dwóch ludzi. Jeden człowiek zły wręczył złoty kielich drugiemu dobremu. Anioł zaczekał, aż zasną, zabrał kielich dobremu i zaniósł do złego. Człowiek idący z aniołem spytał:
– Co robisz przecież to złodziejstwo. – Nie zadawaj pytań tylko chodź i patrz, a poznasz drogi Boże – odpowiedział anioł.
Poszli więc dalej do chaty pewnego biednego człowieka. Gdy wyszedł z domu, anioł podpalił jego dom. Zirytowany człowiek idący z aniołem oburzył się na niego i zaczął gasić płomień, jednak anioł mu nie pozwolił:
– Jak możesz podpalać dom tego biednego człowieka. Powinieneś pomagać ludziom, a nie ich dręczyć – krzyczał człowiek
– Powiedziałeś, że chcesz poznać zamysł Boga nie wtrącaj się więc tylko chodź dalej!
Idąc dalej dotarli do strumienia i zatrzymali się przed kładką. Gdy zbliżył się ojciec ze swoim synkiem i weszli na kładkę, anioł przewrócił kładkę tak, że ojciec z synkiem wpadli do wody. Prąd wody porwał dziecko i utopiło się. Ojciec wyszedł z wody i zasmucony wrócił do domu.
– Nie tego już za wiele. Zniosłem jak okradłeś sprawiedliwego, podpalałeś dom biednego człowieka, ale to że zabiłeś niewinne dziecko to za dużo. Nie jesteś żadnym aniołem tylko demonem – krzyczał człowiek zdzierając kaptur z głowy anioła.
– Jestem aniołem wysłanym na ziemię przez Boga aby WYPEŁNIĆ Jego wolę na ziemi, a tobie wyjaśnić jaka jest Jego droga – odpowiedział
– Nieprawda Bóg taki nie jest. Na pewno nie kazał Ci robić tego co robisz – krzyczał dalej człowiek.
– Dobrze! opowiem ci dlaczego zachowałem się właśnie tak w każdej sytuacji. Otóż w kielichu, który zabrałem sprawiedliwemu człowiekowi była trucizna. Gdybym zostawił ten kielich człowiek ten otrułby się. Człowiek podstępny, który chciał otruć sprawiedliwego poniesie karę za swoje czyny. Biedny człowiek, któremu podpaliłem dom, znajdzie w zgliszczach wielki skarb, który pozwoli mu żyć dostatnio do końca dni. Człowiek, którego spotkaliśmy tu nad strumieniem, był złym człowiekiem. Nie chce znać Boga i prowadzi życie bardzo rozwiązłe. Po stracie swego małego synka, który i tak znajdzie się w Niebie, nawróci się do Boga i zmieni swe życie. Tak obaj będą w Niebie, Gdybym tego nie uczynił obaj zostaliby potępieni. Czy te wyjaśnienia pomogły ci zrozumieć wolę Bożą?
Człowiek słuchając z zainteresowaniem opowieści anioła zrozumiał, że Bóg widzi wszystko inaczej i bardziej doskonale niż on sam. Zrozumiał też, że na wszystko ma najlepsze rozwiązanie, choć zewnętrznie wydaje się ono bardzo bolesne.
Autor nieznany

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Modlitwa

Boże, spraw, żebym była w stanie słyszeć Twój głos i żebym była też w stanie Cię posłuchać, wcielając Twoje podpowiedzi w życie.

Kochany Boże,
przede mną nowy tydzień i nowe wyzwania. Zapewne może być to trudny i pełen doświadczeń tydzień. Już teraz dziękuję Ci za wszystko, co się wydarzy, bo mogę mieć sto procent pewności, że w każdej sytuacji Ty będziesz obecny – sam przecież powiedziałeś, że Twoje imię to Ja JESTEM.

Powierzam Ci siebie – niech mnie prowadzi Twój dobry Duch. Spraw, żebym była w stanie słyszeć Twój głos i żebym był też w stanie Cię posłuchać, wcielając Twoje podpowiedzi w życie. Pomóż mi dokonywać dobrych wyborów, nie ulegać pokusom, robić dobro. Pomóż mi mądrze rozdzielać mój czas między Ciebie, najbliższych, pracę. I pomóż mi też mądrze dbać o siebie samą i moich najbliższych.

Powierzam Ci wszystkich ludzi, z którymi się w tym tygodniu spotkam – tych, których kocham, lubię, ale i tych, za którymi nie przepadam albo którzy są dla mnie jakimś wyzwaniem. Naucz mnie kochać każdą z tych osób tak, jak tego ode mnie oczekujesz, pomóż mi być miłosiernym dla nich (i dla siebie też), uchroń mnie przed sądzeniem i szufladkowaniem ludzi. Spraw bym nie czuła urazy do nikogo, nie opłacała złem za zło ale miłosiernie przeznaczała. Niech nie chowam urazy do tych którzy mnie skrzywdzą, albo kiedykolwiek wcześniej skrzywdzili. Wszystkich ich obdarz Twoim błogosławieństwem.

Powierzam Ci również to, co jest moją pracą. Proszę Cię, żebym „uprawiała” ten świat właściwie, żebym mogła się moją pracą cieszyć i doświadczać jej głębokiego sensu. Niech dobrze i z radością wypełniam wszelkie moje obowiązki.
Proszę Cię, żeby wszystko, co jest moją radością, i wszystko, co jest moim trudem, zbliżało mnie do Ciebie i żebym dzięki temu jeszcze bardziej odkrywała Twoją bliskość, miłość i to, że Ty nigdy nie zawodzisz, ale zawsze chcesz mojego szczęścia.

Proszę Cię też dobry Boże bym w tym tygodniu umiała znaleźć czas dla Ciebie. Bym nie porzuciła Cię nie zapomniała o Tobie. Niech słowa mojej modlitwy będą proste, ale płynące prosto z głębi serca. Niech mnie wzmacniają i przybliżają do Ciebie. Niech w tych modlitwach przedstawiam Ci moje radości, smutki, troski jak to jest powiedziane ,, Wszystkie swoje troski przeżuć na Pana. Jemu zależy na Tobie". Niech nauczę się z Tobą rozmawiać, ale też wsłuchiwać się w Twój Miłosierny głos.

Nie dozwól Panie by w tym tygodniu ale też w całym moim życiu zły duch kradł mi Twoje Słowo, by je zakłamywał.
Poślij Swego Ducha by tłumaczył mi karty Słów Twoich z Pisma Swietego.
Niech to slowo, które usłyszę, przeczytam w tym tygodniu będzie odpowiedzią na moje pytania. Dodaj mi odwagi bym nie bała się wołać do Ciebie w chwilach ucisku ale też chętnie zadawała Ci pytania.

Spraw bym tak postępowała abym nikogo nie skrzywdziła, nie wywołała łez na niczyjej twarzy. Bym ocierała łzy tym którzy będą płakać, i podawała pomocną dłoń tym którzy jej będą potrzebowali.

Błogosław mi i moim najbliższym, rodzinie, krewnym, znajomym, przyjaciołom by cały ten tydzień i całe przyszłe dni mojego zycia,.które mi dasz były na Twoją chwałę!!
Amen🙏🙏😇😇♥️♥️😍😍

wtorek, 7 kwietnia 2020

Co wydarzyło się w Wielkim Tygodniu? Znaczenie obrzędów Wielkiego Tygodnia.


Ostatnie dni Wielkiego Postu od Niedzieli Palmowej do wieczora Wielkiego Czwartku, a następnie Triduum Paschalne to Wielki Tydzień. W Niedzielę Palmową, Kościół obchodzi pamiątkę wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy, dla dokonania paschalnej tajemnicy Męki i Zmartwychwstania. W tym dniu święci się palmy i organizuje procesje z palmami. We wszystkich obrzędach używa się czerwonego koloru szat liturgicznych. W Niedzielę Palmową czytamy na zmianę opisy męki Jezusa autorstwa Mateusza, Marka i Łukasza, a w Wielki Piątek zawsze Jana. Ewangelie powtarzają się co trzy lata. Te trzy lata oznaczone są w księgach liturgicznych – w lekcjonarzach i ewangeliarzach, z których bierze się czytania mszalne – jako rok „A”, „B” i „C”. Na taki właśnie trzyletni cykl rozpisano perykopy, czyli fragmenty Ewangelii odczytywane na niedzielnych mszach. Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami w sposób szczególny poświęconymi pojednaniu. W tych dniach w większości parafii odbywa się Spowiedź całodniowa w, której uczestniczą nie tylko kapłani z danej parafii ale przychodzą z pomocą z parafii sąsiednich.  Od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty obchodzony jest w kościele czas nazywany Triduum Paschalnym. Triduum Paschalne (z łac. triduum – Trzy Dni) to najważniejsze wydarzenie w ciągu roku liturgicznego katolików. Jego istotą jest celebracja Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, która rozpoczyna się wieczorną Mszą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, a kończy się drugimi nieszporami po południu Niedzieli wielkanocnej.
Wielki Czwartek jest pamiątką Ostatniej Wieczerzy oraz ustanowienia sakramentów kapłaństwa i Eucharystii.
W ten dzień, poza Mszą sprawowaną w każdym kościele wieczorem (nazywaną Mszą Wieczerzy Pańskiej), w lokalnej katedrze, pod przewodnictwem biskupa, odbywa się tzw. Msza Krzyżma, w czasie której poświęca się krzyżmo (mieszaninę oleju i balsamu wykorzystywaną przy udzielaniu sakramentów chrztu, bierzmowania, święceń kapłańskich, biskupich, konsekracji kościołów i ołtarzy) oraz oleje chorych i katechumenów. W jej czasie odbywa się także odnowienie przyrzeczeń kapłańskich. Msza ta nie należy do obchodów Triduum Paschalnego. Z kolei Msza Wieczerzy Pańskiej to jedyna Msza sprawowana w każdym kościele w tym dniu. Zastępuje ona nieszpory danego dnia i jest uroczystym rozpoczęciem obchodów Triduum Paschalnego. Śpiewamy na niej hymn eucharystyczny autorstwa św. Tomasza z Akwinu pt. ,,Sław Języku Tajemnicę”  "W noc ostatnią przy wieczerzy, z tymi, których braćmi zwał, czyniąc wszystko jak należy, czego przepis prawny chciał, sam dwunastu się powierzył i za pokarm z rąk swych dał".
Symbolami obecnymi w liturgii Mszy Wieczerzy Pańskiej są:

1. Wyciszenie dzwonów i dzwonków w czasie mszy - podczas pieśni "Chwała na wysokości Bogu" zabrzmią wszystkie dzwony w Kościele, które od tej pory zostaną wyciszone aż do pieśni "Chwała" w czasie Mszy Wigilii Paschalnej. Dzwonki używane w czasie przeistoczenia zostają zamienione na kołatki, o głuchym i mniej przyjemnym brzmieniu. Kościół wycisza się i poważnieje, ponieważ wie, że Chrystus zostaje zdradzony i uwięziony.

2. Obmycie nóg - przypomina o geście Jezusa, który wykonał wobec Apostołów. Zwykle obmywa się nogi dwunastu mężczyznom, jednak przypadek papieża Franciszka pokazuje, że nie jest to jedyna opcja. Obmył on bowiem nogi kobiecie, do tego muzułmance. Kongregacja Kultu Bożego orzekła, że lokalny biskup miejsca ma prawo regulować przepisy w tej kwestii. Symbol jest bardzo czytelny i wskazuje na uniżenie Jezusa wobec człowieka i bycie sługą.

3. Przeniesienie Najświętszego Sakramentu do ciemnicy - po Komunii świętej następuje przeniesienie Pana Jezusa do przygotowanego przedtem tabernakulum znajdującego się w miejscu zwanym Ciemnicą. To symbol uwięzienia Jezusa w nocy przed męką. Podczas procesji przeniesienia używa się kołatek i śpiewa wspomniany hymn Sław Języku Tajemnicę. Przy ciemnicy do późnych godzin wieczornych trwa adoracja Najświętszego Sakramentu.

4. Zdjęcie z ołtarza świec, obrusu, mszału i krzyża - gest ten symbolizuje zakończenie wieczerzy, ale także odarcie Jezusa z szat i pozostawienie Go w samotności, ponieważ ołtarz jest symbolem Chrystusa i Jego ofiary. Aż do Mszy Wigilii Paschalnej ołtarz pozostaje pusty. W tym  czasie zgaszone zostają też wieczne lampki.

5. Otwarcie tabernakulum i pozostawienie go pustym - wyraźny znak, że Jezus nie przebywa już w tym miejscu, ale cierpi zamknięty w Ciemnicy i oczekuje na wyrok. Nie musimy wtedy przyklękać, kiedy obok niego przechodzimy.

6. Warto również zaznaczyć, że Msza Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się znakiem krzyża, ale nie kończy się błogosławieństwem i rozesłaniem „Idźcie w pokoju Chrystusa”! Dlaczego? Rozpoczyna ona obchody Triduum Paschalnego, a te są jednością, jedną czynnością liturgiczną. Liturgia Wielkiego Piątku nie rozpocznie się od znaku krzyża, również Wigilia Paschalna nie przewiduje tego znaku na początku. Błogosławieństwo otrzymamy i zostaniemy rozesłani dopiero na koniec Liturgii Wigilii Paschalnej!!!

Wielki Piątek to czas wspomnienia męki Pana Jezusa. Szczególny dzień dla katolików. W tym dniu w  kościołach odbywa się liturgia Męki Pańskiej, to jedyny dzień obok Wielkiej Soboty, gdy w nie ma sprawowanej Mszy świętej. Jaka jest symbolika Wielkiego Piątku?

Wielki Piątek to przede wszystkim liturgia Krzyża. Wszystko zaczyna się od wejścia celebransa. W kościele jest cisza, nic się nie śpiewa na wejście. Celebrans pada na twarz, leży krzyżem przed ołtarzem i następuje dłuższa chwila milczenia. Całe zgromadzenie klęczy, jest to chwila intensywnej, skupionej modlitwy. Tajemnicy Wielkiego Piątku nie da się wyrazić słowami, trzeba pomilczeć, trzeba się bardzo uniżyć przed Panem Bogiem. Postawy celebransa i zgromadzenia jasno to wyrażają. Później od razu odmawia się modlitwę na rozpoczęcie, nawet bez pozdrowienia ,,Pan z wami” i następuje Liturgia Słowa, której centrum stanowi uroczyste czytanie Męki Pańskiej.
Następnie następuje uroczysta modlitwa wiernych
Za Kościół święty
Za Papieża
Za wszystkie stany Kościoła
Za katechumenów (przygotowujących się do chrztu)
O jedność chrześcijan
Za Żydów
Za niewierzących w Chrystusa
Za niewierzących w Boga
Za rządzących państwami
Za strapionych i cierpiących
Adoracja krzyża
W miejscu, gdzie we Mszy św. jest Modlitwa Eucharystyczna, w Wielki Piątek jest Adoracja Krzyża. Rozpoczyna się ona od uroczystego odsłonięcia go. Odsłonięcie krzyża odbywa się w trzech etapach. Po każdym z nich kapłan śpiewa: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata” a wierni odpowiadają: „Pójdźmy z pokłonem” i przyklękają.. Następnie odbywa się adoracja krzyża poprzez przyklęknięcie i ucałowanie. Podczas liturgii czynią to kapłani, ministranci i siostry zakonne wierni zaś ze względu na dużą ich liczbę mogą to uczynić po zakończeniu liturgii.
Po adoracji krzyża jest Komunia św.
Tradycja Grobu Pańskiego jest typowo polska. W średniowieczu bardzo często zamiast Najświętszego Sakramentu wkładano do grobu po prostu krucyfiks. Krzyż znajdował się tam aż do chwili, kiedy obleczony w stułę wynoszony był na czele procesji rezurekcyjnej. Teraz Grób Pański buduje się chyba tylko w Polsce. Także zwyczaj czuwania przy grobie ostał się tylko u nas. Zamiast krzyża wystawia się monstrancję otuloną welonem — za chwilę się ją ściągnie, tak, jak Jezus zdjął z siebie całun grobowy.

W Wielki Piątek obowiązuje Post ścisły. Nie spożywamy w tym dniu potraw mięsnych ale też spożyć możemy tylko 3 posiłki w tym dwa lekkie jeden do syta.

W Wielką Sobotę w Kościele katolickim przez cały dzień trwa święcenie pokarmów i adoracja Chrystusa złożonego do grobu. Zgodnie ze starym polskim obyczajem, przy symbolicznym grobie czuwa warta - ministranci, harcerze, niekiedy strażacy w galowych mundurach.
Tego dnia nie tylko katolicy przychodzą do kościołów z koszykami wypełnionymi jajkami, chlebem, wędliną, ciastami; w tzw. święconym lub inaczej święconce znajduje się także sól, czasem ciasta czy słodycze, bukszpanowe gałązki i bardzo często baranek - symbol zmartwychwstałego Jezusa. Księża święcą te pokarmy, które są przeznaczone na świąteczny stół. Tym samym, w Kościele katolickim, kończy się czas postu.

Znaczenie potraw święconych w koszyczku:

Baranek z chorągiewką

Znak Chrystusa Zmartwychwstałego. Na chorągiewce jest umieszczony krzyż oraz napis „Alleluja”, wyrażający radość ze zwycięstwa życia nad śmiercią oraz pokonania grzechu. Symbolika baranka ma głębokie korzenie biblijne: w Starym Testamencie w opisie ucieczki Żydów z Egiptu – gdy Izraelici naznaczyli odrzwia swych domów krwią spożytego baranka – czy w charakterystyce Sługi Jahwe, w Nowym Testamencie, gdy Chrystus zostaje nazwany Barankiem Bożym, a w Wielki Piątek dokonuje odkupienia ludzi za cenę własnej krwi. To także symbol łagodności, niewinności i ofiary. Wierzono, że baranek wielkanocny zapewni domownikom przychylność sił natury i ochroni przed klęskami.

Jajko

Jajko jest znakiem początku życia i odrodzenia. Podobnie jak baranek wielkanocny, oznacza triumf życia nad śmiercią. Uchodzi także za metaforę życia ukrytego oraz siły istnienia. Kiedyś jaj nie spożywano przez cały Wielki Post i powracały na stoły dopiero na Wielkanoc. Dzielenie się jajkiem ma charakter braterski i służy umocnieniu więzi rodzinnych.

Chleb

Pamiątka rozmnożenia chleba na pustyni, którym Jezus nakarmił swoich słuchaczy. Symbolizuje pokarm dla duszy, czyli Ciało Chrystusa – który powiedział o sobie: „Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął...” – i powszedni pokarm dla ciała, niezbędny do życia, co znalazło odzwierciedlenie w modlitwie „Ojcze nasz”. To znak przeistoczenia dokonanego w obecności apostołów w Wieczerniku w Wielki Czwartek, uobecnianego w Eucharystii. Chleb jest symbolem pomyślności, dostatku, obfitości i sytości, a wyraża pragnienie przyjęcia Komunii św. Do koszyka ze święconką wkładamy zazwyczaj kromkę chleba.

Wędlina

Jest symbolem baranka, którego Izraelici zabijali i spożywali rodzinnie w święto Paschy. Do koszyka ze święconką wkładamy zazwyczaj kawałek szynki albo kiełbasę.

Chrzan

Ostry smak i zdolność wyciskania łez sprawiły, że jest symbolem goryczy Męki Pańskiej, zwieńczonej słodyczą Zmartwychwstania. Oznacza tężyznę fizyczną, ludzkie siły i żywotność.

Sól

Ten życiodajny minerał towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Nadaje potrawom smak, a dzięki właściwościom konserwującym chroni je przed zepsuciem. I dlatego Chrystus mówił, że jako jego uczniowie mamy być „solą ziemi”. Sól jest symbolem prostoty życia, samego sedna istnienia, sił moralnych i duchowych, oczyszczenia oraz prawdy.

 Inne składniki święconki

Składników święconki bywa więcej, a różnice wynikają z tradycji regionalnych. W koszykach pojawia się więc również:

pieprz – symbolizujący gorzkie zioła,
naczynie z wodą – symbol Ducha Świętego,
Kurczaczek – powiadano kiedyś, że Chrystus wstał z grobu „jak kurczę z jaja”.

W kościele do późnych godzin popołudniowych panują modlitewna zaduma i wyciszenie. Do wieczora nie sprawuje się mszy świętych, bardzo popularny jest za to zwyczaj odwiedzania Grobu Pańskiego. We wczesnym chrześcijaństwie był to dzień ciszy i postu z powodu żałoby apostołów.
Wieczorem rozpoczynają się obchody Wigilii Paschalnej - w myśl przepisów liturgicznych jej ceremonie należą już jednak do Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego. Kończy się adoracja przy Grobie Pańskim. Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do tabernakulum, umieszczaną w niektórych grobach figurę Chrystusa zdjętego z krzyża należy przykryć białym płótnem; obok pojawia się posąg Chrystusa zmartwychwstałego.
W kościele gasną światła, bo wigilia jest oczekiwaniem na zmartwychwstanie Chrystusa. Bogata liturgia Wigilii Paschalnej, stanowiącej centralny fragment Triduum, składa się z czterech części. Obchody zmartwychwstania Jezusa Chrystusa rozpoczynają się po zapadnięciu zmroku. Tym silniejszą wymowę zyskuje obrzęd tzw. liturgii światła. Przed kościołem rozpala się ognisko, którego płomienie zostają poświęcone przez kapłana, ubranego w białe szaty. Następnie od poświęconego ognia zapala się paschał (dużą świecę), symbolizujący Chrystusa, czyli Światłość świata, co ma uzmysławiać, że dokonała się Pascha, przejście z mroku do jasności, ze śmierci do życia.
W uroczystej procesji paschał zostaje wniesiony do świątyni i umieszczony w ozdobnym świeczniku. Po trzykrotnym śpiewie kapłana: "Światło Chrystusa" i odpowiedzi wiernych: "Bogu niech będą dzięki" - zgromadzeni mogą zapalić swoje świece od świętego płomienia. Liturgia światła kończy się odśpiewaniem tzw. Orędzia Paschalnego, czyli modlitwy dziękczynno-uwielbiającej, która wysławia łaskę zbawienia.
Liturgia słowa Wigilii Paschalnej jest wyjątkowo rozbudowana. W pełnej wersji składa się ona z dziewięciu czytań, przeplatanych psalmami i modlitwą. Pierwsze siedem czytań pochodzi ze Starego Testamentu. Przypominają one ważne momenty w całej historii zbawienia - opis stworzenia świata, zachowanie Abrahama, od którego Bóg zażądał ofiary z syna, oraz przejście przez Morze Czerwone. O wielkiej miłości Boga, zawarciu przymierza i skuteczności słowa Bożego mówią urywki Księgi proroka Izajasza. Fragment Księgi Barucha zawiera pouczenia, których respektowanie zapewnia pokój na wieki. Cykl czytań starotestamentowych kończy się Boża obietnicą oczyszczenia i przemiany człowieka. W tym momencie zapala się światła na ołtarzu, uderza się w dzwony, a celebrans intonuje hymn "Chwała na wysokości Bogu". Po nim następuje czytanie z Listu św. Pawła do Rzymian, który mówi o tym, że chrzest zapewnia wiernym uczestnictwo w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Po radosnym Alleluja, odśpiewanym po raz pierwszy od czterdziestu dni, czytany jest tekst Ewangelii o pustym grobie. Liturgię słowa zamyka homilia.
Kolejna, trzecia już część uroczystości Wigilii Paschalnej, poświęcona jest tajemnicy sakramentu chrztu. Liturgię chrzcielną poprzedza odśpiewanie Litanii do Wszystkich Świętych, która podkreśla jedność całego Kościoła. Celebrans poświęca wodę chrzcielną - tradycja zaleca, aby dokonało się to przy włożeniu paschału do naczynia z wodą; tekst błogosławieństwa przypomina odradzającą moc wody. Teraz dokonać można obrzędów chrztu - pierwotny Kościół udzielał tego sakramentu tylko w czasie Wigilii Paschalnej.
Wszyscy zgromadzeni w świątyni odnawiają przyrzeczenia chrzcielne: wyznają swą wiarę i wyrzekają się szatana. Zostają oni również pokropieni wodą święconą. Liturgię chrzcielną kończy modlitwa wiernych.
Przebieg liturgii eucharystycznej nie odbiega w swym zasadniczym kształcie od normalnej mszy świętej. Uroczystości Wigilii Paschalnej kończą się komunią świętą i uroczystym błogosławieństwem. Słowa rozesłania wzbogaca się o dwukrotne Alleluja. Ostatnim akcentem jest wezwanie do udziału w procesji rezurekcyjnej, która w warunkach polskich bywa przenoszona na niedzielny poranek.


piątek, 27 marca 2020

Chrzest- sakrament włączający nas do wspólnoty Ludu Bożego.

Czym jest chrzest i co niesie za sobą?

Chrzest to pierwszy i najważniejszy sakrament. Bez tego Sakramentu nie otrzymamy żadnego innego Sakramentu, gdyż przez niego zostajemy włączeni do wspólnoty chrześcijan, stajemy się Dziećmi Bożymi. Chrzest jest też najpotrzebniejszym sakramentem. Kto bowiem nie przyjmie sakramentu chrztu, nie może uzyskać zbawienia według słów Pana Jezusa: „Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i Ducha Świętego, nie może wejść do Królestwa Bożego” (J 3,5).  Konieczności przyjmowania chrztu domaga się Pan Jezus, który powiedział: „Kto wierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie wierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 16).   Kościół katolicki udziela chrztu świętego, posłuszny rozkazowi Zbawiciela: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” (Mt 28, 19). Sakrament chrztu świętego jest fundamentem całego naszego życia chrześcijańskiego. O tego momentu człowiek włączony jest w życie kościoła. Ma otworzoną drogę do wszystkich sakramentów świętych w kościele katolickim. Jest to też na pewno bardzo radosne wydarzenie, bowiem wspólnota zyskuje nowego chrześcijanina. Poprzez sakrament dokonuje się odpuszczenie grzechu pierworodnego i tych wszystkich grzechów, które popełniliśmy przed chrztem. Chrzest przyjmuje się jeden raz w życiu, ponieważ wyciska on na duszy niezatarte, duchowe znamię, ‚charakter’, który uzdalnia ochrzczonego do uczestnictwa w kulcie chrześcijańskim.

 Komu udzielany jest chrzest święty?

W polskiej tradycji chrzest święty udzielany jest zazwyczaj dzieciom. Rodzice przynoszą do kościoła nowonarodzone dziecko i poprzez ich wiarę udzielany jest sakrament. Od tego momentu zaczyna rozwijać się łaska chrztu świętego. Poprzez decyzję rodziców i z ich pomocą dokonuje się sakramentalny znak łaski. Miejsce, w którym dokonuje się ceremonia jest kościół parafialny rodziców dziecka. Ale chrzest może też przyjąć osoba dorosła, która z różnych przyczyn nie została wcześniej ochrzczona a wyrazi pragnienie wstąpienia do wspólnoty Ludu Bożego.

Jak wygląda chrzest dorosłych? 

Przed przystąpieniem do Sakramentu Chrztu osoba dorosła musi przejść okres przygotowania, w którym pozna podstawowe prawdy chrześcijańskie, zasady wiary i moralności chrześcijańskiej oraz pozna sposoby modlitwy i czym ona jest. Przygotowania te odbywają się podczas spotkań katechumenów, czyli kandydatów do sakramentu Chrztu. Nie ma  istotnych różnicach pomiędzy obrzędem chrztu dzieci oraz obrzędem chrztu dorosłych. Kluczowe elementy (czyli wyrzeczenie się zła, wyznanie wiary, trzykrotnie polanie wodą głowy chrzczonego, a także nałożenie na neofitę białej szaty i wręczenie zapalonej świecy) pozostają wspólne dla obu celebracji. W trakcie obrzędu chrztu dorosłych opuszcza się jednak namaszczenie krzyżmem ponieważ nowo ochrzczony przyjmuje od razu bierzmowanie oraz pierwszą komunię świętą, czyli wszystkie sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego.

Kto może udzielić Sakramentu Chrztu?

Zwyczajnym szafarzem chrztu jest biskup, kapłan lub diakon. W razie konieczności chrztu może udzielić każda osoba (nawet niewierząca) pod warunkiem, że chce uczynić to, co czyni Kościół gdy chrzci. To znaczy: poleje wodą, głowę kandydata do chrztu  mówiąc: "Ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego".


Kto może zostać rodzicem chrzestnym?


Przygotowując się do sakramentu chrztu świętego rodzice wybierają rodziców chrzestnych dla swoich dzieci.  Podstawowym kryterium powinien być wybór takiej osoby, która sprosta roli wychowania do wiary młodego chrześcijanina. Jakimi osobami powinni być chrzestni:
głęboko wierzącymi
gotowymi służyć pomocą nowo ochrzczonemu na drodze życia chrześcijańskiego
winny być to osoby dojrzałe, które ukończyły 16 rok życia (wg prawa kanonicznego)
po przyjęciu sakramentu bierzmowania
nie mogą ciążyć na nich żadne kary kościelne
nie mogą żyć w związku cywilnym, konkubinacie lub innym wolnym związku
regularnie przystępujące do sakramentów świętych
nie może być ojcem lub matką przyjmującego chrzest

Jakie imię wybrać dla dziecka do chrztu??

Zastanawiając się nad tym tematem warto rozpocząć od tego, aby zajrzeć do Katechizmu Kościoła Katolickiego, w którym możemy przeczytać:Bóg wzywa każdego po imieniu (Por. Iz 43, 1; J 10, 3). Imię każdego człowieka jest święte. Imię jest ikoną osoby. Domaga się szacunku ze względu na godność tego, kto je nosi. /KKK 2158 
Zaleca się, aby nadać dziecku imię świętego patrona, aby był On dla tego dziecka orędownikiem w niebie i wzorem do naśladowania na ziemi.  Dlatego jest nie wskazanym, aby nadawać dziecku imię obce chrześcijaństwu.

Obowiązki i czynności rodziców dziecka przy udzielaniu chrztu.

Rodzice powinni przygotować się do świadomego udziału we chrzcie swego dziecka, albo kierując się własną świadomością wiary, albo  posługując się odpowiednimi środkami, którymi są książki czy katechizmy przeznaczone dla rodzin, albo też zasięgając pouczenia od proboszcza. Powinni również przygotować się duchowo przez przystąpienie do sakramentu pojednania (spowiedź) i Komunii świętej.
Rodzice dziecka powinni uczestniczyć w obrzędzie chrztu.
Rodzice dziecka mają w obrzędzie chrztu swoje  zadanie, spełniają bowiem ważne czynności w czasie liturgii chrztu:
* publicznie proszą o chrzest dziecka
* kreślą znak krzyża na czole dziecka
* wyrzekają się szatana i składają wyznanie wiary
* przynoszą dziecko do chrzcielnicy
* trzymają zapaloną świecę
* otrzymują specjalne błogosławieństwo przeznaczone dla matki i ojca.
Jeżeli ktoś z rodziców dziecka nie może złożyć wyznania wiary, bo np. nie jest katolikiem, może zachować milczenie; Żąda się tylko, aby wyrażając prośbę o chrzest dla dziecka, zamierzał lub przynajmniej się zgadzał wychować dziecko według wiary, którą dziecko otrzymuje na chrzcie.

Symbole i znaki chrztu świętego.

Symbolami chrztu świętego są: woda chrzcielna, znak krzyża, krzyżmo, świeca chrzcielna oraz biała szata.

Wodą chrzcielną obmywa się głowę wypowiadając modlitwę poświęcenia: „Ja ciebie chrzczę, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”, oraz „Prosimy Cię, Panie, niech przez Twojego Syna zstąpi na tę wodę moc Ducha Świętego, aby wszyscy, przez chrzest pogrzebani razem z Chrystusem w śmierci, z Nim też powstali do nowego życia”. Oznacza to, że dziecko zostaje zanurzone w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Symbolizuje oczyszczenie od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego. Obmycie powoduje, że chrzczony staje się dzieckiem Boga.

Znak krzyża wykonywany ręką na czole dziecka to gest, który oznacza łaskę odkupienia, jaką nabył Pan Jezus dla każdego człowieka.

Krzyżmo to olej z oliwek połączony z balsamem, który w Wielki Czwartek zostaje poświęcony przez biskupa. Używany podczas udzielania kilku sakramentów, m.in. chrztu świętego. Namaszczenie krzyżmem oznacza włączenie do ludu Bożego.

Świeca chrzcielna oznacza oświecenie przez Chrystusa oraz zostanie światłością wobec całego świata. Według tradycji to ojciec chrzestny zapala świecę chrzcielną od paschalnej. Symbolizuje wezwanie rodziców, by podtrzymywali światło wiary w życiu dziecka.

Biała szata, którą matka chrzestna nakłada na dziecko, symbolizuje przemianę w nowe życie bez grzechu, niewinność oraz czystość.

poniedziałek, 16 marca 2020

Czym jest Wielki Post i jakie są jego symbole??

Czym jest Wielki Post?

Wielki Post to czas przygotowania na obchody najważniejszej uroczystości dla chrześcijan, czyli Wielkiej Nocy, inaczej Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, w czasie której wspominamy i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Ponieważ każde święto powinno angażować nas nie tylko zewnętrznie, zwłaszcza uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego powinna zostawić konkretny ślad w życiu codziennym. Dla chrześcijanina ten ślad to nawrócenie. Wymagają chwili zatrzymania i refleksji o mojej relacji z Jezusem i podjęcia konkretnych działań, które do niego będą mnie przybliżały. Okres Wielkiego Postu, to taki właśnie czas. Czterdzieści dni przygotowań, powtarzanych każdego roku - by dobrze przygotować się do Uroczystości Zmartwychwstania, tj., aby świętowaną tajemnicę doświadczyć w swoim życiu.

Dlaczego akurat trwa to 40 dni?

Wielki Post ma nawiązywać do postu Jezusa, którego Duch wyprowadził na pustynię, gdzie przebywał "czterdzieści dni, kuszony przez szatana i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli" Mt 4,1-11; Łk 4,1-13)

Jak liczyć dni Wielkiego Postu??

Obecnie najczęściej przyjęta jest interpretacja, według której niedziele Wielkiego Postu nie należą bezpośrednio do tego okresu liturgicznego ze względu na to, że każda niedziela jest zawsze wspomnieniem Zmartwychwstania Chrystusa. Wówczas od Środy Popielcowej do Wielkiej Soboty włącznie jest 40 dni. Od Środy Popielcowej do Wielkiej Soboty włącznie to 46 dni. Gdy odejmiemy 6 niedziel, mamy dokładnie 40.

Czym rozpoczyna okres Wielkiego Postu?

Okres Wielkiego Postu rozpoczyna się od Środy Popielcowej.  W ten dzień popiół do sypania głów używany jest przez kapłana na znak pokuty. Tradycyjnie, popiół do sypania głów pochodzi ze spalonych palm poświęconych w ubiegłoroczną Niedzielę Palmową.
Patrząc na dzisiejsze posypywanie głów popiołem nie jest łatwo stanąć w pokorze i uznać, że jestem prochem. O wiele łatwiej uznać ten gest za wezwanie do nawrócenia. Do czego zatem wzywa nas dzisiejszy obrzęd?
Są dwa momenty, gdzie w mocno wyeksponowane są te słowa związane z prochem. Pierwszy to Środa Popielcowa i gest posypania głów popiołem. Można to czynić wypowiadając „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1, 15) lub „Pamiętaj, że z prochu powstałeś i w proch się obrócisz” (Por. Rdz 3, 19). Drugą chwilą gdzie zatrzymujemy się w znaku prochu jest liturgia pogrzebowa. Tam kapłan rzucając na trumnę grudkę ziemi mówi: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz, ale Pan cię wskrzesi w dniu ostatecznym. Żyj w pokoju” (por. Rdz 3, 19). Należy zauważyć, że w liturgii pogrzebowej wyeksponowany jest moment Bożej mocy, która może przywrócić człowieka do życia. Pomimo sytuacji spotkania nad grobem, człowiek dostaje nadzieję na życie po śmierci.

Mając na uwadze powyższe rozważania postawmy na nowo pytanie: do czego wzywa nas obrzęd posypania głów popiołem. Z pewnością wzywa nas do podjęcia trudu nawrócenia. Przypomina nam również o ludzkiej przemijalności oraz stanowi zapowiedź błogosławieństwa. Myślę jednak, że najbardziej jest dla nas wezwaniem do pokory. Posypać głowę popiołem to niejako uniżyć się całkowicie. Jakby Bóg chciał do nas kolejny raz powiedzieć: „zobacz, czym jesteś beze mnie, bez mojego tchnienia”. I rzeczywiście, człowiek bez Boga jest niczym. Podstawą liturgii Środy Popielcowej jest uznanie zależności od Boga, który jest dawcą wszelkiego dobra. Dopiero w takiej postawie całkowitego uniżenia przed Bogiem mogę rozpocząć czterdzieści dni przygotowań do świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Nie jest przypadkiem, że posypujemy głowy prochem przed tymi świętami, gdzie usłyszymy radosne pozdrowienie „Chrystus zmartwychwstał”. Posypujemy głowy popiołem, aby usłyszeć, że proch na nowo ożył.

Symbole Wielkiego Postu i ich znaczenie.

Pierwszym i najważniejszym symbolem Wielkiego Postu jest krzyż. Słusznie  powiedział takie słowa ,,Nie ma Wielkiego Postu bez dźwigania krzyża” ksiądz Jan Twardowski.  Krzyż w Wielkim Poście powinien być dla nas najważniejszy gdyż to właśnie dzięki krzyżówki Jezus zwyciężył. Okres Wielkiego Postu jest czasem przygotowania nas na świętowanie zwycięstwa Chrystusa na krzyżu więc jak można by było pomijać go w okresie Wielkiego Postu? Jezus mówi do nas każdego dnia ,, Jeśli kto chce iść za mną niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje” (Łk 9,23).
Tak my katolicy powinniśmy każdego dnia brać swój krzyż i z nim kroczyć za Jezusem. Wtedy będzie nam lżej, łatwiej. Bo wiemy że nie jesteśmy z tym sami jest z nami Jezus. Jezus kroczy na czele i żąda od każdego, aby czynił dokładnie to, czego On dokonał. Niech się zaprze samego siebie”. Zaprzeć się samego siebie oznacza wyrzec się swoich planów, często ograniczonych i małostkowych, aby przyjąć ten Boży: to droga nawrócenia, nieodzowna dla życia chrześcijańskiego. Jezus nie żąda wyrzeczenia się życia, ale przyjęcia go w takiej nowości i pełni, którą tylko On dać może. Nie wiem co jest Twoim krzyżem może jakieś problemy rodzinne, może samotność może kryzys wiary... Ty sam wiesz najlepiej. Wiesz tylko o tym że nie jest on ponad miarę Twoich sił. Nie jest on cięższy od krzyża który dźwigał nasz Zbawiciel i na którym były grzechy każdego z nas. On dał radę więc Ty też możesz!! Odważ się i podejmij swój krzyż, on się przyczyni do Twojego zbawienia. Jezus jest z Toba! Odwagi!!

Modlitwa
Jest ona kolejnym symbolem tego okresu ale też i całego naszego życia. Ale w Wielkim Poście powinniśmy jeszcze bardziej przywiązać się do niej. Modlitwa jest naszym przygotowaniem Serca do Świętowania Zmartwychwstania Jezusa. Sam Jezus jak mówi Pismo święte przed swoją męka udał się do Ogrodu Oliwnego aby się modlić. ,, Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną; towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”. A sam oddalił się od nich na odległość około rzutu kamieniem, padł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich. Wszakże nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i pokrzepiał Go. Pogrążony w udręce, jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemie. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich: «Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie».(Łk22, 39-46)
Pan Jezus prosił Apostołów, aby pozostali z nim i modlili się. Dzisiaj do nas kieruje tę prośbę: „Czuwajcie i módlcie się”. Czasy obecne to czasy działania, aktywizmu, czynu. Trudno nam jest docenić wartość modlitwy. Tymczasem to na modlitwie dokonują się rzeczy najważniejsze i przez modlitwę można zrobić najwięcej.
 ,,Módlcie się abyście nie ulegli pokusie” musimy się stale modlić trwać przy Bogu na modlitwie bo wtedy zły duch nie będzie miał do nas dostępu. Nie upadniemy tak łatwo. Czasem zły będzie nam przeszkadzał w modlitwie rozpraszał myśli, zniechęcał ale my musimy mocno trwać przy Bogu. Czasem jest to trudne, ale przynosi owoce doskonałe.
 Jak powinna wyglądać nasza modlitwa??
O tym najlepiej naucza nas Jezus.
Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.
Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! ( Mt6,5-13)

Post
Kodeks Prawa Kanonicznego rozróżnia:
a) post jakościowy czyli wstrzymanie się od potraw mięsnych
b) post ilościowy czyli pożywanie do sytości raz dziennie, dwa lekkie
 c) post ścisły czyli post ilościowy połączony z jakościowym.

Post ilościowy (czyli tylko 3 posiłki dziennie, w tym 1 do syta, a 2 lekkie) obowiązuje w Środę Popielcową i w Wielki Piątek wszystkich pomiędzy 18 a 60 rokiem życia.
Post jakościowy obowiązuje we wszystkie piątki roku z wyjątkiem uroczystości, czyli dni liturgicznych najwyższej rangi (np. w pierwszy piątek po Wielkanocy). Post dotyczy wszystkich, którzy ukończyli 14. rok życia.
Coraz częstsza praktyka staje się post o chlebie i wodzie do którego również zaprasza kościół w czasie Wielkiego Postu.
Matka Boża prosi o post o chlebie i wodzie. Maryja ma w tym szczególny zamysł. Jej pragnieniem jest, aby doprowadzić nas do Jezusa, a Jezus jest w Hostii i w Słowie. Wybrała ten sam sposób, jak Jej Syn. Pragnie, abyśmy odkryli chleb, a przez niego odkryli Jezusa. A zatem w tych dniach będziemy „żyli chlebem”
Woda nie jest tylko symbolem życia, ale również jest podstawowym warunkiem.
Jezus nam powiedział nam nawet że tylko przez post możemy wyrzucić niektóre złe duchy. Pomyślmy o tym.
Jak pościć?
O tym też nas poucza Jezus w swoim słowie.
Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (Mt6,16-18)

 Jałmużna czym ona jest? Modlitwa i post, obok otwarcia na Boga, otwierają nas na nasze własne wnętrze i potrzeby, zaś jałmużna otwiera nas aa potrzeby drugiego człowieka. W jałmużnie nie chodzi tylko o dawanie pieniędzy. Są ludzie, którzy nigdy w życiu ich nikomu nie dali, a mimo to są wielkimi jałmużnikami, bo jałmużna to coś więcej niż wsparcie materialne. Nie wystarczy tutaj uspokojenie sumienia taką czy inną darowizną. Nie chodzi tylko o świeczkę Caritasu albo złotówkę na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Często ważniejsze jest danie drugiemu człowiekowi swojego czasu, poświęcenie mu chwili uwagi, spojrzenie w oczy, podniesienie jego godności. Nasza jałmużna może być właśnie jałmużną z czasu. Trochę mniej się wyśpimy, trochę krócej poczytamy gazety, za to wysłuchamy cierpliwie, co ma do powiedzenia nasz sąsiad, porozmawiamy z dzieckiem, zadzwonimy do krewnych. Mam wrażenie, że dzisiaj takie ofiarowanie własnego czasu drugiemu człowiekowi jest ogromnie ważne. Żyjemy w sposób tak samotny, bo po prostu nie dajemy sobie okazji, by zwyczajnie razem pobyć.

Co Pismo Święte mówi na temat dawania jałmużny??

Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. ( Mt6,1-4)

Nabożeństwa odprawiane w Wielkim Poście.

Praktyka kościoła wyrobiła w swej długiej historii dwie formy pobożności wielkopostnej: Drogi krzyżowej i Gorzkich żali. Obydwie formy mają charakter pobożności ludowej od początku krzewionej z powodzeniem przez prosty lud wierny. Pierwsza forma, drogi krzyżowej, jest dziś bardziej powszechna, tzn. znana w całym kościele, druga raczej charakterystyczna dla terenów Polski, związana z pobożnością polską.
Droga Krzyżowa – w Kościele katolickim nabożeństwo wielkopostne o charakterze adoracyjnym, polegające na symbolicznym odtworzeniu drogi Jezusa Chrystusa na śmierć i złożenia go do grobu. W kościołach katolickich Droga Krzyżowa oznaczona jest 14 krzyżami, rozmieszczonymi najczęściej na ścianach bocznych świątyni; dodatkowo może być przedstawiona w obrazach lub rzeźbach. Stacje Drogi Krzyżowej to nie tylko odtworzenie wydarzeń z ostatnich dni Chrystusa. Mają one swą bogatą symbolikę. Dla katolików są również podstawą rozważań medytacyjnych. Podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej ministranci z krzyżem i świecami wraz z wiernymi przechodzą od stacji do stacji. Przy każdej stacji prowadzący mówi: Stacja pierwsza, druga, trzecia itd. Po czym wymienia zapisane w tradycji katolickiej kolejne stacje Drogi Krzyżowej:

Stacja 1. Pan Jezus na śmierć skazany.
Stacja 2. Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona.
Stacja 3. Pan Jezus upada pod krzyżem po raz pierwszy.
 Stacja 4. Pan Jezus spotyka swą Matkę.
Stacja 5. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi.
Stacja 6. Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa.
Stacja 7. Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi.
Stacja 8. Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty.
Stacja 9. Pan Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci.
Stacja 10. Pan Jezus z szat obnażony.
 Stacja 11. Pan Jezus przybity do krzyża.
Stacja 12. Pan Jezus umiera na krzyżu.
Stacja 13. Pan Jezus zdjęty z krzyża.
Stacja 14. Pan Jezus złożony do grobu.
W najnowszych czasach niekiedy pojawia się także 15. stacja, tj. Zmartwychwstanie, które, jak wierzą chrześcijanie, nadaje sens całej ofierze Jezusa.
Następnie uczestnicy nabożeństwa klękają i na wezwanie prowadzącego: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie odpowiadają: Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył, albo: Żeś przez Krzyż swój święty świat odkupić raczył.
Następuje rozważanie danej stacji.Następnie śpiewa się pieśń: Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami, w czasie której przechodzi się do kolejnej stacji.
W tej postaci celebrujemy dziś drogę krzyżową w naszych kościołach w każdy piątek Wielkiego Postu, jako że Jezus umierał właśnie w Wielki Piątek.
Gorzkie Żale to popularne w Polsce nabożeństwo wielkopostne, połączone z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i kazaniem pasyjnym. Struktura tego nabożeństwa opiera się na strukturze dawnej Jutrzni. Pochodzi ono z początków XVIII w. - po raz pierwszy odprawiono je w 1707 r.
Gorzkie Żale rozpoczynają się Zachętą (lub inaczej Pobudką), później następuje wzbudzenie Intencji. Następnie odmawia się Hymn i dwie pieśni:
     - Lament duszy nad cierpiącym Jezusem
     - Rozmowa duszy z Matką Bolesną
Na koniec śpiewa się 3 razy:
       "Któryś za nas cierpiał rany,  Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!"

Nabożeństwo Gorzkich Żali dzieli się na trzy części.
W każdą niedzielę Wielkiego Postu odprawia się jedną Część.
Zachęta rozpoczynająca każdą z części jest taka sama.

Część 1 - I i IV Niedziela Wielkiego Postu
Część 2 - II i V Niedziela Wielkiego Postu
Część 3 - III Niedziela Wielkiego Postu i Niedziela Palmowa

Kolory Wielkiego Postu.
W Wielkim Poście przeważa kolor fioletowy ornatu i całego wystroju kościoła. Kolor fioletowy jest symbolem skruchy, żalu, pokuty. Wyjątek stanowi 4 niedziela Wielkiego Postu gdzie ksiądz zakłada ornat koloru różowego. Jest to niedziela nazywana niedziela Laurete niedziela radości.